Ledwo pojawił się porządny mróz, a Henio już w malignie (czytaj: temperatura 37,1) i nie może oddychać (czytaj: lekki katar), a co dopiero mówić (czytaj: lekko zaczerwienione gardło).
Jak na prawdziwego mężczyznę przystało – przy najzwyklejszym nawet przeziębieniu wymaga troskliwej i permanentnej opieki. Nam – kobietom tak zarobionym, że spokojnie zdążymy wyzdrowieć, zanim zauważymy własne przeziębienie – nie pozostaje nic innego, jak zdrowe podejście do sprawy.
Warto zatem przygotować dla męża rozgrzewającą herbatę z bogatymi w witaminę C malinami. Taki mąż (stanu) – według pewnej trudnej do ogarnięcia i dość prymitywnej teorii – jest prawdziwym bohaterem – gdyż rozchorowując się bierze na siebie główne uderzenie atakujących zarazków, chroniąc tym samym zdrowie pozostałych członków rodziny lub przynajmniej osłabiając siłę wroga (hahaha pozdrawiam autora).
Niezależnie od teorii rozgrzewającą malinową herbatę można podać zarówno mężowi, który bohatersko przyjął na siebie przeziębienie, jak i takiemu, który rozchorował się przez swoją bezmyślność (Henio). Co prawda Henio woli malinową nalewkę, ale herbatę też wypije. Nalewkę obiecuję mu po powrocie do zdrowia. I nie wiem, co bardziej działa – maliny czy obietnica nalewki- Henio szybko zdrowieje.
Przepis na rozgrzewającą herbatę z malinami znajdziecie tutaj.
A Wy macie swoje sprawdzone przepisy na przeziębienie?
Komentarze 7
dodaj komentarzMusze jutro wypróbować bo czuje ze cos mnie bierze, a wszystko prez to ze nie meza ,ktry by zarazki przyjol na klate jak Henio
Ha ha ha najprawdziwsza prawda, wszyscy faceci chorują tak samo i zawsze – bardzo ciężko. U nich nawet zwykły katar ma ciężki przebieg
)
)
)
Mam nadzieję, że rozgrzewająca herbatka szybko postawi Henia na nogi, zanim on wykonczy psychicznie Krysie
Na wszelki wypadek powinnaś Krysiu mieć w zanadrzu setę z pieprzem
Dobry wieczór. Wydaje sie Wam Kobiety, że tak jest zawsze? Widocznie trafiłyście na egzemplarze ze słaba barierą immunologiczna
Moj maz niestety wierzy tylko w sile chemii. Herbata rozgrzewajaca, czy mleko z miodem i czosnkiem to tylko dodatek. Gdy jest „chory” (czyt. zwykle przeziebienie lub katar) od razy musi miec w zanadrzu jakis fervex czy inne swinstwo. Dopiero wtedy wierzy ze wyzdrowieje i nie odejdzie z tego padolu, he he.
)))
Oczywiscie kazde najwet najlzejsze przeziebienie powoduje ze malzonek zabiera sie za pisanie testamentu. Bo przeciez jest ciezko chory i moze z tego nie wyjsc
Chory nietypowo Mężczyzno, chyba łatwiej szóstkę trafić
… mojemu mężowi podstępem muszę podtykać leki wszelakie, a czosnku i syropu z cebuli unika niczym wampir. najlepiej natrzeć plecki i stopy spirytusem, i wygrzać się pod kołdrą
kolega zaś zaleca na wszelkie przeziębienia okłady z piersi (kobiecych)…
Heniutek wpuścił się w Maliny!