Blog kulinarny Krysi

20
Maj

Pączek w maśle!

01_paczki
16.02 2012 Polecane

Nie wiem jak Wy, ale my – a zwłaszcza Henio – z niecierpliwością czekaliśmy na Tłusty Czwartek. Pączki to moja specjalność, ale w związku z ich potężną kalorycznością, smażę je tylko i wyłącznie w taki dzień jak dziś.

Henio stworzył nawet swój własny słodki kalendarz (tak tak, na podobieństwo kalendarzy adwentowych dla dzieci hahaha). Codziennie wyjadał po jednej czekoladce i z radością patrzył, jak czekoladek z każdym dniem ubywało (to jedyna okazja, żeby zobaczyć, że Henia cieszy, że czegoś słodkiego ubywa:-).

A przygotowanie pączków to naprawdę prosta sprawa – jedyne, co może Wam sprawić trudność, to utrzymywanie średniej temperatury oleju. Jak będzie za wysoka, pączki się przypalą z wierzchu, a w środku będą surowe. W zbyt niskiej będą się dłużej smażyły, przez co wchłoną jeszcze więcej tłuszczu. Dlatego ja zawsze przed smażeniem wrzucam na olej kawałek ciasta. Jeśli od razu zaczyna skwierczeć, a po minucie jest już złociste – olej ma idealną temperaturę.

Do nadziewania pączków używam konfitury truskawkowej domowej roboty – zawsze jesienią, kiedy robię przetwory, kilka z nich chowam w spiżarce w trudno dostępnym miejscu. Właśnie po to, by doczekały specjalnych okazji jak dziś! Wyobraźcie sobie, jak wśród takich pączusiów musi się czuć mój Henio – jak pączek w maśle:-)

Przepis na pyszne pączki znajdziecie tutaj, zapraszam!



Komentarze 8

dodaj komentarz
  1. pączek, w dzień taki jaki dziś, tylko nadziany różą! ;)

  2. U mnie dzisiaj też wyjątkowo tłusto, jak na tłusty czwartek przystało. Choć nie ukrywam, pączki przyniosłam z cukierni. Nigdy wcześniej nie myślałam o tym, żeby zrobić je samodzielnie, ale przepis brzmi zachęcająco i z pewnością go wyprobuję. Do tej pory nie zawiodłam się na żadnym Twoim przepisie Krysiu, to i może począczkom podołam :) a możesz zdradzić mi przepis na taką skórkę pomarańczowa do posypania pączusiów? Pozdrawiam!

  3. Chory nietypowo :)

    w tym roku pączki były z cukierni, w przyszłym roku to już na pewno usmażę. Albo poproszę kogoś, żeby dla mnie usmażył hihi

  4. Koronka

    A ja usmazylam! Na szczescie zakupilam sobie cukierniczy termometr, wiec moglam utrzymac temperature.
    Pozniej niczym jakis mikolaj – jezdzilam po znajomych i rozdawalam. Bo wyszlo mi 50 paczkow! Ale przyznam sie ze ja i tak wole kupne, hehe

  5. gipiura

    Koronko a gdzie taki termometr można nabyć drogą kupna?

  6. Koronka

    No ja kupilam na ebayu. Ale mysle ze na allegro tez jest ich pelno. Nie kosztuja zbyt wiele a warto miec. Ostatnio zaczelam wyprobowywac rozne przepisy, ktorych nigdy nie moglam zrobic wlasnie przez koniecznosc uzycia takiego termometru.

  7. gipiura

    Hmmm no to może też sobie taki kupię. Krysiu czy Ty masz i używasz?

  8. zachwycona:)

    mniam:)

Dodaj komentarz